Pełny tekst orzeczenia

83/2/B/2007


POSTANOWIENIE
z dnia 13 marca 2007 r.
Sygn. akt Ts 5/06

Trybunał Konstytucyjny w składzie:




Jerzy Stępień – przewodniczący


Marian Grzybowski – sprawozdawca


Ewa Łętowska,


po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 maja 2006 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Stronnictwa Prawicy Demokratycznej,

p o s t a n a w i a:

nie uwzględnić zażalenia.

UZASADNIENIE

W skardze konstytucyjnej z 4 stycznia 2006 r. wniesiono o stwierdzenie niezgodności art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 46, poz. 499, ze zm.) z art. 2, art. 32 ust. 2, art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 Konstytucji oraz z art. 130 § 1 i 3 w zw. z art. 13 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.); a także niezgodności art. 79 ust. 1, art. 80 ust. 1 i 2 oraz art. 81 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 46, poz. 499, ze zm.; dalej: ordynacja wyborcza) z art. 32 ust. 2, art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 oraz art. 101 Konstytucji.
Skarżąca zarzuciła w skardze konstytucyjnej, że w niniejszej sprawie naruszone zostały zasady demokratycznego państwa prawnego oraz konstytucyjne prawa i wolności wyborcze wyborcy i wybieranego. Zdaniem skarżącej niejasny jest charakter terminu określonego w zaskarżonym art. 79 ust. 1 ordynacji wyborczej, co stanowi rozwiązanie prawne ograniczające prawa wyborcze. Nadto skarżąca wskazała na niezgodność zaskarżonego przepisu z art. 130 § 1 i 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., które przewidują możliwość uzupełnienia braków pisma procesowego w postępowaniu cywilnym. Niezgodność art. 79 ust. 1, art. 80 ust. 1 i 2 oraz art. 81 ust. 1 i 2 ordynacji wyborczej z wskazanymi wzorcami konstytucyjnymi sprowadzała się w przekonaniu skarżącej do rozpoznania protestów wyborczych przez składy 3-osobowe Sądu Najwyższego, a nie przez Sąd Najwyższy, co stanowi dyskryminację w życiu politycznym wyborcy i wybieranego oraz ogranicza prawa i wolności wyborcy zawarte we wskazanych wzorcach konstytucyjnych.
Postanowieniem z dnia 10 maja 2006 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Podstawą rozstrzygnięcia Trybunału było uznanie, że podniesione przez skarżącą zarzuty mają charakter oczywiście bezzasadny, bądź też nie mogą być przedmiotem kontroli w trybie skargi konstytucyjnej. Trybunał uznał, że zarzut niezgodności art. 79 ust. 1 ordynacji wyborczej z art. 2, art. 32 ust. 2, art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 Konstytucji jest zarzutem oczywiście bezzasadnym. Niemożność wniesienia protestu przed wskazanym terminem ma charakter oczywisty i wynika z faktu, że protesty wyborcze zgłaszać można jedynie po ogłoszeniu wyników wyborów, w przeciwnym razie nie istnieje przedmiot sprzeciwu – rezultat wyborów. Niezależnie Trybunał podkreślił, że w zakresie wskazanego zarzutu skarżąca – partia polityczna – nie wykazała naruszenia żadnych praw i wolności konstytucyjnych jej przysługujących. Uzasadnieniem zarzutu było bowiem wskazywane naruszenie praw i wolności wyborców – art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 Konstytucji określające prawa wyborcze jednostki. Przedmiotem kontroli w trybie skargi konstytucyjnej nie mogą być też zarzuty niezgodności zaskarżonego przepisu z art. 130 § 1 i 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., co wynika jednoznacznie z art. 79 ust. 1 Konstytucji.

Za oczywiście bezzasadne uznał także Trybunał zarzuty niezgodności art. 79 ust. 1, art. 80 ust. 1 i 2 oraz art. 81 ust. 1 i 2 ordynacji wyborczej z art. 32 ust. 2, art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 oraz art. 101, podkreślając, że system sądowej kontroli czynności procesowych – w tym czynności wyborczych dokonywany przez sądy, w tym także Sąd Najwyższy – zakłada kolegialność działania oraz reprezentację. Dla rozpoznania skarg wyborczych przewidziano skład 3-osobowy sędziów Sądu Najwyższego. Rozwiązanie to nie stoi w sprzeczności z art. 101 Konstytucji, który, co oczywiste, nie wskazuje właściwości osobowej sądu – tj. składu orzekającego, lecz jedynie ogólną przedmiotową właściwość sądową, wyznaczając Sąd Najwyższy do rozpoznania tego typu spraw. Trybunał wskazał ponadto, że skarżąca poza ogólnym wskazaniem nie określiła, na czym w istocie polegać ma niezgodność przyjętej regulacji z Konstytucją, a więc nie wykazała naruszenia przysługujących jej praw i wolności konstytucyjnych. Trybunał wskazał na nieadekwatność wzorców, zawartych w art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 oraz art. 101 Konstytucji.
Zażalenie na postanowienie o odmowie nadania skardze dalszego biegu wniósł pełnomocnik skarżącej. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię przepisów art. 79 ust. 1 w zw. z art. 47 i art. 69 oraz w zw. z art. 20 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym a także art. 233 k.p.c. polegającą na dokonaniu odmiennej oceny dowodów i stanu prawnego, nie uwzględniając zarzutów dotyczących ustawy i poszczególnych przepisów ustaw naruszających wolności i prawa wyborcze na które wskazała skarżąca. Ponadto skarżąca podkreśliła, że gdyby Trybunał dokonał analizy akt postępowania przed Sądem Najwyższym w przedmiotowej sprawie, to z tej analizy wynikałoby wprost, jakie konstytucyjne wolności i prawa zostały naruszone. Skarżąca zarzuciła, że Trybunał pominął w stanie faktycznym, że Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła w mediach wyniki wyborów 29 września 2005 r. Skarżąca podnosi ponadto, że wskazywała, iż to Sąd Najwyższy powinien mieć na uwadze treść art. 130 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i uwzględnić w swym orzeczeniu, zaś Trybunał błędnie powołał te przepisy w sentencji. Zdaniem skarżącej Trybunał nie chce dostrzec rozwiązań prawnych zakwestionowanych w zaskarżonych przepisach ordynacji wyborczej, które prowadzą do naruszenia wolności i praw wyborczych, choć powszechnie wiadomo, że wybory do Sejmu i Senatu to bezwzględna walka o władzę polityczną. Ustawa nakłada na wyborców inne warunki, od spełniania których uzależnia możliwość wzięcia udziału w wyborach, niż te określone w Konstytucji. Jednak tryb rozpoznania protestu przez Sąd Najwyższy w sprawie ważności wyborów jest tak kazuistyczny, że Sąd Najwyższy może uprawiać samowolę, czym narusza prawa i wolności jednostki. Zdaniem skarżącej to wrogie Polsce siły tak skonstruowały ordynację wyborczą, by przez przyjęte rozwiązania pozbawić wyborców wolności i praw wyborczych. Skarżąca podniosła ponadto, że odmowa nadania biegu skardze konstytucyjnej może wynikać z faktu, że Państwowa Komisja Wyborcza składa się z trzech sędziów Trybunału, trzech sędziów Sądu Najwyższego, trzech sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaś w Okręgowych Komisjach Wyborczych zasiadają sędziowie, co dowodzi, że władza sądownicza zapanowała nad władzą ustawodawczą i wykonawczą.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:

Zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w zażaleniu nie podważają ustaleń dokonanych w postanowieniu i w ocenie Trybunału nie zasługują na uwzględnienie.
Zarzuty sformułowane w zażaleniu, wskazujące na pominięcie przez Trybunał w wydanym postanowieniu wskazanych przez skarżącą aktów prawnych i orzeczeń ostatecznych mających wpływ na prawa i wolności skarżącej oparte są na niezrozumieniu instytucji skargi konstytucyjnej, jako szczególnego środka ochrony wolności i praw jednostki. Instytucja ta wprowadzona została w celu ochrony wolności i praw jednostki i jak wskazuje na to orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego celom tym skutecznie służy. Należy jednak pamiętać, że treść art. 79 ust. 1 Konstytucji wyznacza w sposób jednoznaczny zakres jurysdykcji Trybunału w sprawach ze skargi konstytucyjnej. Tym samym Trybunał nie jest kompetentny do orzekania poza tym zakresem, w tym do dokonywania kontroli abstrakcyjnej w trybie skargi konstytucyjnej, czego w istocie domaga się skarżąca w zażaleniu. Trybunał w zaskarżonym postanowieniu szczegółowo wskazał podstawy i uzasadnienie dla odmowy nadania biegu skardze konstytucyjnej w zakresie wszystkich podniesionych zarzutów. Zarzuty skarżącej stanowią w istocie powtórzenie argumentów podniesionych w skardze konstytucyjnej. W odniesieniu do tej części zarzutów Trybunał Konstytucyjny podziela argumenty przytoczone w uprzednio wydanym postanowieniu Trybunału, uznając je za uzasadniające odmowę nadania biegu złożonej przez skarżącą skargi konstytucyjnej.
Odnieść należy się natomiast do pozostałych zarzutów sformułowanych przez skarżącą w zażaleniu. Niezasadny jest w szczególności zarzut skarżącej, że Trybunał pominął w stanie faktycznym, że Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła w mediach wyniki wyborów 29 września 2005 r. Trybunał uwzględnił ten fakt; oparł się jednak na ustaleniu, że zgodnie z przepisem art. 79 ust. 1 właściwej ordynacji wyborczej bieg terminu do wniesienia protestu wyborczego rozpoczyna ogłoszenie wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Tym samym data ogłoszenia wyników wyborów w mediach nie ma znaczenia prawnego w przedmiotowej sprawie.
Podniesiony przez skarżącą zarzut, że to Sąd Najwyższy powinien mieć na uwadze treść art. 130 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i uwzględnić w swym orzeczeniu, zaś Trybunał błędnie powołał te przepisy w sentencji jest oczywiście bezzasadny. Skarżąca w skardze konstytucyjnej z dnia 4 stycznia 2006 r. na stronie 1 skargi wskazuje bowiem na niezgodność art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. ordynacji wyborczej z „art. 2, art. 32 ust. 2, art. 62 ust. 1, art. 99 ust. 2 Konstytucji oraz z art. 130 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c.”. Tak określony (sprecyzowany) przez skarżącą zakres kontroli zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz przepisami ustawy o Trybunale Konstytucyjnym pozostaje wiążący dla Trybunału. Nadto, Trybunał Konstytucyjny nie może oceniać zgodności wskazanych przepisów ustawowych z innymi przepisami ustawowymi, tj. sprawować – w trybie kontroli konstytucyjności – kontroli zgodności norm tej samej mocy prawnej. Zarzut sprowadzający się do utożsamiania funkcji spełnianych przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz sędziów sądów powszechnych w organach komisji wyborczych z przejęciem przez władzę sądowniczą supremacji nad władzą ustawodawczą i wykonawczą jest zarzutem bezzasadnym. Polega na niezrozumieniu zadań i obowiązków, jakie Konstytucja i ustawy nakładają na sądy sprawujące wymiar sprawiedliwości oraz stanowiące władzę odrębną (m.in. od komisji wyborczych) i niezależną od innych władz (art. 173 Konstytucji), a także na sędziów, jako funkcjonariuszy publicznych stojących na straży przestrzegania prawa. Pozycja sędziów, jako podmiotów niezawisłych w sprawowaniu swojego urzędu, a ponadto nie należących do partii politycznych stanowić ma w procesie kontroli poprawności funkcjonowania systemu wyborczego gwarancję bezstronności oraz niezależności. Jest też wyrazem trójpodziału władz, w systemie w którym władza sądownicza, wykonawcza i ustawodawcza są od siebie niezależne, spełniając jednak powierzone im wspólnie zadania z zakresu ochrony państwa, systemu prawnego oraz praw i wolności jednostki. Utożsamianie więc i uzasadnianie zarzutu stronniczości jedynie niekorzystnym dla skarżącej rozstrzygnięciem wydanym w trybie kontroli wyborczej stanowi niczym nieuzasadnione nadużycie. Zarzut ten, polegający na braku zrozumienia podstawowych instrumentów działania państwa prawa, nie może w sposób oczywisty stanowić podstawy uwzględnienia zażalenia na postanowienie Trybunału w przedmiocie odmowy nadania biegu skardze konstytucyjnej.

Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.