Pełny tekst orzeczenia

Postanowienie z dnia 26 lutego 2003 r., II CK 13/03
Orzeczenie sądu zagranicznego wyłączające dziedziczenie między
rozwiedzionymi małżonkami nie jest sprzeczne z podstawowymi zasadami
porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c.).
Sędzia SN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)
Sędzia SN Bronisław Czech (sprawozdawca)
Sędzia SN Hubert Wrzeszcz
Sąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra
Wiśniewskiego, w sprawie z wniosku Diany R. przy uczestnictwie Adriany J., Marii
J., Anety R., Johna R., Marcelego R., Stefana R. i Marii R. o uznanie wyroku, po
rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 26 lutego 2003 r., kasacji
wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21
kwietnia 1999 r.
oddalił kasację.
Uzasadnienie
Diana R. wniosła o uznanie punktu 12 orzeczenia Sądu Hrabstwa Kingston z
dnia 8 marca 1990 r., w brzmieniu (w tłumaczeniu biegłego): „Sąd orzeka zgodnie z
przepisami ustawy spadkowej (Zabezpieczenie rodzin i osób podległych) z r. 1975,
że ani Powódka i Pozwany, ani Interwenientka i Pozwany nie mają prawa
zgłaszania jakichkolwiek roszczeń wobec siebie o mienie (spadkowe) każdego z
nich.” W sprawie tej jako powódka występowała Maria Regina R., pozwanym był –
Bohdan Marcel Kazimierz R., a interwenientką – Catherine Helene R. W
uzasadnieniu wniosku wnioskodawczyni podała, że w sprawie w której wydane
zostało przedmiotowe orzeczenie, interwenientka to pierwsza żona pozwanego,
pozwany to były mąż powódki, który już nie żyje i po którym toczy się postępowanie
spadkowe w Polsce. W postępowaniu tym Maria R. zgłosiła się jako
spadkobierczyni testamentowa. Wnioskodawczyni i wymienieni we wniosku
uczestnicy postępowania to dzieci spadkodawcy.
Sąd Wojewódzki w Poznaniu postanowieniem z dnia 16 lutego 1998 r. oddalił
wniosek, przytaczając następujące podstawy rozstrzygnięcia:
Jednym z warunków uznania orzeczenia sądu zagranicznego jest wymaganie,
aby sprawa według prawa polskiego lub umowy międzynarodowej nie należała do
wyłącznej jurysdykcji sądów polskich lub sądów państwa trzeciego (art. 1146 § 1
pkt 2 k.p.c.). Orzeczenie, którego uznania domaga się wnioskodawczyni, reguluje
sprawy spadkobrania. Zgodnie zaś z art. 1108 § 2 k.p.c. do wyłącznej jurysdykcji
krajowej należą sprawy spadkowe, jeżeli spadkodawca będący obywatelem polskim
zmarł w Polsce. Ponadto stosownie do przepisu art. 1146 § 1 pkt 6 k.p.c.
orzeczenie sądu zagranicznego może być uznane tylko wtedy, gdy w sprawie, w
której należało zastosować prawo polskie, prawo to zostało zastosowane, chyba że
zastosowane w sprawie prawo obce nie różni się w istotny sposób od prawa
polskiego. Zgodnie z art. 34 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. − Prawo prywatne
międzynarodowe (Dz.U. Nr 46, poz. 290 ze zm.), w sprawach spadkowych
właściwe jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego śmierci. Sąd w Kingston
orzekł natomiast w punkcie 12 przedmiotowego orzeczenia na podstawie przepisów
angielskich. Prawo polskie nie zna zaś instytucji zabezpieczenia członków rodziny
skutkującego utratę prawa do spadku. Nie ma przy tym znaczenia, że orzeczenie, o
jakim mowa, zawarte zostało w wyroku dotyczącym podziału majątku, skoro
wymieniony punkt 12 odnosi się do reguł spadkobrania po Bohdanie R., które mogą
podlegać wyłącznie prawu polskiemu i mogą być zastosowane wyłącznie przez sąd
polski.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu – postanowieniem zaskarżonym kasacją – oddalił
apelacje wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania Marii R.
Sąd Apelacyjny przyjął, że przesłanki oddalenia wniosku, wskazane przez Sąd
Wojewódzki, są nietrafne. Art. 1146 § 1 pkt 2 k.p.c. nie może mieć zastosowania
dlatego, że jako przesłankę uznania wymienia on to, że sprawa nie należy do
wyłącznej jurysdykcji sądów polskich lub sądów państwa trzeciego. Prawo polskie
nie reguluje zaś w ogóle sytuacji, jakiej dotyczy pkt 12 orzeczenia Sądu Kingston,
nie można więc mówić, że sprawa należy lub nie należy do wyłącznej jurysdykcji
sądów polskich. Nie ma też w sprawie zastosowania przepis art. 1146 § 1 pkt 6
k.p.c. W sprawie nie chodzi o regulację spraw spadkowych, albowiem pkt 12
orzeczenia Sądu Hrabstwa Kingston dotyczy osób żyjących, a nie spadkodawców,
ściślej zaś reguluje sytuację przyszłych spadkobierców. Nie można więc twierdzić,
że w sprawie należało stosować prawo polskie, gdy prawo to nie przewiduje
możliwości orzeczenia przez sąd rezygnacji z mienia spadkowego przyszłych
spadkodawców, chyba że chodziłoby o wykonanie zobowiązania dotyczącego
zrzeczenia się dziedziczenia (art. 1048 k.c.), czego jednak pkt 12 orzeczenia Sądu
Hrabstwa Kingston nie dotyczy. Sąd ten bowiem orzekł na podstawie
obowiązujących przepisów ustawy spadkowej dotyczących „zabezpieczenia rodzin i
osób podległych”, które nie mają odpowiednika w prawie polskim.
W konsekwencji powyższego Sąd Apelacyjny stwierdził brak przeszkody z art.
1146 § 1 pkt 6 k.p.c. do orzekania o uznaniu przez sąd polski (art. 1145 § 1 k.p.c.).
Sąd Apelacyjny przyjął jednak, że przedmiotowe orzeczenie jest sprzeczne z
podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, i uzasadnił
ten pogląd następująco: „prawo polskie nie zna możliwości pozbawienia
orzeczeniem sądu przyszłych spadkobierców dziedziczenia po przyszłym
spadkodawcy. Przez podstawowe zasady porządku prawnego rozumieć należy nie
tylko zasady konstytucyjne, a więc stanowiące fundamentalne zasady ustroju
społeczno-politycznego, ale również rządzące poszczególnymi dziedzinami prawa.
Gdy zaś polski system prawa cywilnego nie dopuszcza możliwości pozbawienia
dziedziczenia przyszłych spadkobierców (poza umową dotyczącą zrzeczenia się
dziedziczenia, o co w sprawie nie chodzi), przeto orzeczenie państwa obcego
stwierdzające takie pozbawienie pozostaje w sprzeczności z podstawowymi
zasadami porządku prawnego w Polsce i stąd uznane być nie może (art. 1146 § 1
pkt 5 k.p.c.).”
Jako dodatkową, drugą przyczynę oddalenia wniosku Sąd Apelacyjny wskazał
niewykazanie, że przedmiotowe orzeczenie jest prawomocne (art. 1146 § 1 pkt 1
k.p.c.).
Wnioskodawczyni w kasacji zarzuciła naruszenie „prawa materialnego –
przepisu art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na tym,
że Sąd orzekający uznał, iż przepis ten stanowi podstawę odmowy uznania pkt 12
wyroku Sądu Hrabstwa Kingston z dnia 8 marca 1990r.”, naruszenie „przepisów
postępowania w zakresie, który miał istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie
naruszenie przepisu art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c. przez niewskazanie, z jakimi
podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej sprzeczny
jest pkt 12 wyroku Sądu Hrabstwa Kingston z dnia 8 marca 1990 r.” Powołując
wymienione podstawy kasacyjne wnioskodawczyni wniosła o „uchylenie
zaskarżonego postanowienia”.
Uczestniczka postępowania wniosła o uwzględnienie kasacji.
Prokurator wniósł o oddalenie kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Apelacyjny przyjął trafnie, że sprawa w której wydane zostało orzeczenie
przez Sąd Hrabstawa Kingston w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 12,
którego dotyczy wniosek o uznanie, nie jest sprawą spadkową w rozumieniu art.
1108 § 1 k.p.c. Sprawami spadkowymi w rozumieniu tego przepisu są bowiem
sprawy wymienione w art. 633-691 k.p.c. Do żadnej kategorii tych spraw nie można
zaliczyć sprawy dotyczącej majątkowych rozliczeń między byłymi małżonkami.
Przedmiotowe orzeczenie dokonuje tych rozliczeń w dwunastu punktach sentencji,
z których punkt 12 stwierdza, że wymienione osoby „nie mają prawa zgłaszania
jakichkolwiek roszczeń wobec siebie o mienie (spadkowe) każdego z nich”. W tej
sytuacji nie występuje przeszkoda wymieniona w art. 1146 § 1 pkt 6 k.p.c. w
związku z art. 1108 k.p.c. do uznania.
Funkcja klauzuli porządku publicznego (art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c.) – na którą
powołał się Sąd Apelacyjny – polega na ochronie krajowego porządku prawnego
przed przypadkami jego naruszenia przez nadanie skuteczności i wykonalności
orzeczeniom nie odpowiadającym fundamentalnym standardom prawnym
Rzeczypospolitej Polskiej. Klauzula ta, jak każda klauzula generalna, jest
niedookreślona, co pozostawia sądowi orzekającemu w konkretnej sprawie dużą
dyskrecjonalność.
Sąd Apelacyjny przyjął trafnie, że przez podstawowe zasady porządku
prawnego należy rozumieć nie tylko fundamentalne zasady ustroju społeczno-
politycznego, a więc zasady konstytucyjne, ale również naczelne zasady rządzące
poszczególnymi dziedzinami prawa: cywilnego, rodzinnego, pracy, a także prawa
procesowego. Dodać do tego trzeba, że stanowisko takie zajmuje również
judykatura (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 1978 r.,
IV CR 65/78, OSNCP 1979, nr 1, poz. 12 oraz z dnia 21 czerwca 1985 r., III CRN
58/85, "Nowe Prawo" 1987, nr 11-12, s.174). Zasady te będą się zmieniać wraz ze
zmianami zasad ustrojowych (np. zmianą Konstytucji) oraz zasad procesowych.
Jednakże sformułowanie zawarte w art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c. nie może być
rozumiane jako wymaganie, aby orzeczenia zagraniczne były całkowicie zgodne ze
wszystkimi wchodzącymi w grę przepisami prawa polskiego, nawet z przepisami
bezwzględnie obowiązującymi. Podkreślić również należy, że nie chodzi tylko o
samą sprzeczność orzeczenia sądu zagranicznego z podstawowymi zasadami
naszego porządku prawnego, ale o to, by skutki uznania orzeczenia były nie do
pogodzenia z tymi zasadami.
Istota sformułowania punktu 12 przedmiotowego orzeczenia, zacytowanego
na początku uzasadnienia, sprowadza się do pozbawienia przez sąd prawa
dziedziczenia przez byłych małżonków nawzajem po sobie (dwie byłe żony i jeden
były ich mąż).
Konstytucja stanowi, że Rzeczpospolita Polska „chroni prawo dziedziczenia”
(art. 21 ust. 1), „każdy ma prawo dziedziczenia” (art. 64 ust. 1), „prawo
dziedziczenia” podlega „równej dla wszystkich ochronie prawnej” (art. 64 ust. 2). O
prawach (zasadach) dziedziczenia stanowi kodeks cywilny, który w art. 931 § 1
dopuszcza dziedziczenie z ustawy przez małżonka jedynie wówczas, gdy w chwili
śmierci spadkodawcy pozostaje z nim w formalnym związku małżeńskim.
Tymczasem punkt 12 przedmiotowego orzeczenia wyłącza dziedziczenie między
małżonkami już rozwiedzionymi. Jest to nie tylko nie sprzeczne z podstawowymi
zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, ale wręcz z nimi zgodne
(art. 931 § 1 k.c.). Na rzecz takiej niesprzeczności przemawiają również dalsze
argumenty. Prawo polskie wyłącza dziedziczenie ustawowe małżonków także
wówczas, gdy pozostają oni w separacji (art. 935-1
k.c.), wyłącza też – na mocy
orzeczenia sądu – w sytuacji określonej w art. 940 k.c. Kodeks cywilny stanowi
dalej, że spadkobierca ustawowy może przez umowę zawartą w formie aktu
notarialnego z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim (art. 1048).
Stwierdzenie wymienionej niesprzeczności nie prowadzi jednak do
uwzględnienia wniosku o uznanie. Sąd Apelacyjny trafnie powołał jako drugą
podstawę oddalenia wniosku okoliczność, że nie zostało wykazane, iż
przedmiotowe orzeczenie jest prawomocny. Istotnie, orzeczenie sądu
zagranicznego podlega uznaniu pod warunkiem wzajemności, jeżeli m.in. jest ono
prawomocne w państwie, w którym zostało wydane (art. 1146 § 1 pkt 1 k.p.c.). Do
wniosku o uznanie wnioskodawca powinien dołączyć m.in. urzędowy odpis wyroku,
uwierzytelniony jego przekład na język polski oraz stwierdzenie, że orzeczenie jest
prawomocne (art. 1147 § 2 k.p.c.). Brak dołączenia do wniosku dokumentu
stwierdzającego prawomocność orzeczenia wywołał w doktrynie i w orzecznictwie
rozbieżność poglądów odnośnie do kwestii, czy brak ten podlega usunięciu w trybie
art. 130 k.p.c. (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia
1972 r., I CZ 150/72, OSPiKA, nr 12, poz. 267 oraz z dnia 6 czerwca 1977 r., II CZ
45/77, OSNCP 1978, nr 3, poz. 51). Pomijając tę kwestię, jako nieistotną na
obecnym etapie postępowania, trzeba zauważyć, że wnioskodawczyni, mimo
trwającego od roku 1994 postępowania, nie przedłożyła stwierdzenia
prawomocności przedmiotowego orzeczenia. Stwierdzenie prawomocności
orzeczenia sądu zagranicznego jest przesłanką merytoryczną w sprawie o uznanie i
ciężar dowodu w tym przedmiocie obciąża wnioskodawcę (art. 6 k.c.).
Skoro nie zostało wykazane, że przedmiotowe orzeczenie jest prawomocne,
to oddalenie wniosku przez Sąd pierwszej instancji, mimo błędnego uzasadnienia,
odpowiada prawu, a oddalenie apelacji wnioskodawczyni uczestniczki
postępowania Marii R. nie narusza przepisów art. 1146 § 1 pkt 1 i 5 k.p.c. oraz art.
1147 § 2 k.p.c.
Dlatego Sąd Najwyższy oddalił kasacją (art. 393-12
w związku z art. 13 § 2
k.p.c.).