Sygnatura akt IX GC 1088/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

P., dnia 8 lipca 2015 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu IX Wydział Gospodarczy w następującym składzie:

Przewodniczący: SSO Jarosław Marczewski

Protokolant: p.o. stażysty J. W.

po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2015 r. w Poznaniu

sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. z siedzibą w R.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.

- spory na tle ubezpieczeń majątkowych

1. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 324130 zł (trzysta dwadzieścia cztery tysiące sto trzydzieści złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 3 sierpnia 2012 roku do dnia zapłaty.

2. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 24060 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

3. Nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 601,28 zł tytułem zwrotu pokrytych tymczasowo z kosztów Skarbu Państwa wydatków.

SSO Jarosław Marczewski

Sygnatura akt IX GC 1088/13

UZASADNIENIE

Powód – (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w R. w pozwie wniesionym z 20 września 2013 r. domagał się zasądzenia od pozwanej – (...) S.A. w W. kwoty 324.130 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 3 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że zawarł z pozwaną umowę, której przedmiotem było ubezpieczenie mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców obowiązującą od 13 marca 2012 r. do 12 marca 2013 r.

Na podstawie §5 ust. 1 pkt 2 w/w umowy ubezpieczenia pozwany odpowiada za szkody w ubezpieczonym mieniu powstałe na skutek uderzenia pioruna.

W dniu 3 lipca 2012 r. doszło do uszkodzeń ubezpieczonego mienia spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi. Prace naprawcze instalacji branży (...) i elektrycznej kotłowni miejskiej po uszkodzeniach wykonała (...) Sp. z o.o. Łączny ich koszt został oszacowany na kwotę 330000 zł netto.

Do powyższych kosztów trzeba doliczyć także koszty serwisu kotłów.

Zgodnie z ekspertyzą wykonaną przez (...) do zniszczeń doszło w wyniku rozprzestrzeniała się energii po stalowych rurociągach i od tej strony następowały uszkodzenia poszczególnych układów sterowania i automatyki.

W szafie głównej zasilającej oraz wszystkich szafach kotłowych były zamontowane ograniczniki przepięć, których zadaniem była ochrona instalacji i urządzeń zlokalizowanych za nimi od skutków przepięć. Żaden ogranicznik przepięć nie uległ uszkodzeniu.

Pozwany uznał, że przyczyną uszkodzenia elementów kotłowni nr 1 i 2 było uderzenie pioruna w komin budynku, którego następstwem były przepięcia w urządzeniach i przewodach aparatury kontrolno-pomiarowej. Tym samym pozwany uznał swoją odpowiedzialność jedynie do kwoty 10.000 zł, stanowiącą sumę ubezpieczenia w przypadku szkód spowodowanych przepięciem.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu.

Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie przyznała, że zawarła z powodem umowę ubezpieczenia na warunkach określonych w polisie serii (...). Integralną część umowy stanowiły OWU mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców. Pozwana podniosła, że po przeprowadzeniu czynności postępowania likwidacyjnego odmówiła przyjęcia odpowiedzialności za szkodę wywołaną bezpośrednim uderzeniem pioruna w budowlę.

Pozwana nie uznała roszczenia powoda z następujących przyczyn. Zdaniem pozwanej w OWU zdefiniowane zostały określenia „przepięcie” i „uderzenie pioruna”, a dodatkowo określono, że pozwana odpowiada za przepięcie jedynie w przypadku rozszerzenia zakresu ubezpieczenia i wpłaceniu dodatkowej składki. Bezsporne dla pozwanej było, że powód rozszerzył ubezpieczenie o ryzyko dotyczące przepięć spowodowanych bezpośrednim uderzeniem pioruna lub jego pośrednim działaniem. W ocenie pozwanej, powód bezpodstawnie uważa, że bezpośrednie skutki uderzenia w budynek odnoszą się do wszystkich przedmiotów mienia objętych ubezpieczeniem.

Pozwana zakwestionowała opinię prywatną przedstawioną przez powoda, w której przedstawiono jedynie możliwe przyczyny powstania szkody w wyniku uderzenia pioruna, bez możliwości ich zweryfikowania.

Dalej pozwana podała, że w niniejszej sprawie piorun uderzył w budynek i usytuowany na nim komin, a nie w sieć elektroenergetyczną. Przepięcie powstaje, gdy impuls elektromagnetyczny - powstały wskutek wytworzenia przez prąd elektryczny pioruna krótkotrwałego pola magnetycznego – powoduje nagły wzrost w sieci elektrycznej. Powód posiadał zaś zabezpieczenia zwane ochronnikami przepięciowymi i zakładał, że nie grozi mu szkoda z tego tytułu i ubezpieczył to ryzyko na niewielką kwotę, co wyłącznie jego obciąża.

Pozwana w całości zakwestionowała wyliczenie szkody przez powoda jako powstałej wyłącznie na skutek bezpośredniego działania pioruna i nie będącej wywołaną nagłym napięciem w sieci elektrycznej; Pozwana zakwestionowała zakres robót, gdyż obejmuje on jej zdaniem profilaktyczną wymianę całej instalacji; wycena nie uwzględnia rzeczywistej szkody, ponieważ nastąpiła wymiana starej instalacji na nową bez uwzględnienia stopnia zużycia uszkodzonych elementów.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód prowadzi działalność gospodarczą, której przedmiotem jest przede wszystkim produkcja i dystrybucja ciepła. Pozwany prowadzi działalność gospodarczą w zakresie ubezpieczeniowym.

Bezsporne, a nadto dowód - informacja odpowiadająca odpisowi aktualnemu z rejestru przedsiębiorców powódki (k. 20 – 26), odpis pełny KRS pozwanej (k. 126 i n.).

W dniu 8 marca 2013 roku w R. powód zawarł z pozwaną umowę ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców, potwierdzoną wystawioną przez ubezpieczyciela polisą nr (...), dotyczącą wznowienia umowy seria i numer (...).

Integralną część umowy stanowiły Ogólne Warunki Ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów ustalone przez Zarząd (...) SA uchwałą nr UZ/562/2008 z 6 listopada 2008 r. ze zmianami ustalonymi uchwałą nr UZ/430/2010 z 8 grudnia 2010 r., które powód otrzymał przed zawarciem umowy (dalej OWU). Umowa została zawarta na okres roczny od 13.03.2012r. do 12.03.2013r.

Przedmiotem ubezpieczenia zostały objęte budynki i budowle na sumę ubezpieczenia 735678 zł oraz maszyny, urządzenia i wyposażenie na sumę ubezpieczenia 2.546.185 zł. Ustalono również klauzule dodatkowe, w tym dotyczącą przepięć z limitem odpowiedzialności 10000 zł.

Zestawienie środków trwałych do ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych obejmowało ogółem sumę ubezpieczenia 3281863 zł.

bezsporne, a nadto dowód – poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopia wniosku z 8.03.2012 (k. 27-28), polisy serii (...) (k. 31), zeznania prezesa zarządu powódki (k. 173).

Zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców określenie „przepięcie” oznacza nagły wzrost napięcia w sieci elektrycznej spowodowany bezpośrednim uderzeniem pioruna lub jego pośrednim działaniem, natomiast uderzenie pioruna oznacza gwałtowne wyładowanie elektryczne w atmosferze działające bezpośrednio na ubezpieczony przedmiot pozostawiające bezsporne ślady tego zdarzenia.

Zakresem ubezpieczenia objęte zostały szkody w ubezpieczonym mieniu powstałe m.in. w wyniku uderzenia pioruna.

Na wniosek ubezpieczającego i za opłatą dodatkowej składki zakres ubezpieczenia określony w § 5 ust. 1 OWU został rozszerzony m.in. o ryzyko ubezpieczenia na podstawie klauzul dodatkowych określonych w załączniku do OWU – przepięć. W umowie wskazano, że suma ubezpieczenia przy szkodach spowodowanych przepięciami wynosi 10.000 zł.

Pozwany ponosił odpowiedzialność do wysokości sumy ubezpieczenia za szkodę powstałą w maszynach, urządzeniach i instalacjach, jednak łączne odszkodowanie nie mogło przekroczyć podanego w umowie ubezpieczenia limitu odpowiedzialności na jedno i wszystkie zdarzenia.

bezsporne, a nadto dowód – poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopia OWU (k. 32 – 43), załącznika do OWU (k. 44 – 47).

W dniu 3 lipca 2012 r. doszło do uszkodzeń mienia powoda spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi, tego samego dnia powód zgłosił pozwanemu szkodę.

Bezsporne, a nadto dowód - poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopia pisma pozwanego z 5.07.2012 (k. 48).

Z raportu końcowego ze szkody przygotowanego przez (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k. na zlecenie pozwanego wskazano, że wyładowanie atmosferyczne nastąpiło w czubek komina, który jest elementem dominującym w okolicy elektrociepłowni powódki (wysokość komina – 23 m).

Dowód – akta szkody załączone do akt niniejszej sprawy.

Przyczyną powstałej awarii było uderzenie pioruna w instalację odgromową zainstalowaną na kominie kotłowni. Część wyładowania atmosferycznego spłynęła instancją odgromową do ziemi, a pozostała przeniknęła do kanału spalin i dalej rozpłynęła się po połączonych i uziemionych instalacjach technologicznych. W wyniku rozprzestrzeniania się spowodowanej uderzeniem pioruna energii uszkodzone zostały czujniki spalin wylotowych zainstalowane na kanałach spalin wszystkich kotłów (3 szt.), czujniki, przetworniki, wskaźniki oraz sterowniki zainstalowane przy kotłach. Następnie fala udarowa wyładowania atmosferycznego popłynęła poprzez przewody łączące poszczególne elementy sterowania do szaf sterowniczych, gdzie uszkodziła zainstalowaną tam aparaturę elektroniczną. Największe zniszczenia aparatury kontrolno-pomiarowej nastąpiły od strony instalacji technologicznej znajdującej się przy kotłach, a następnie już fala udarowa z mniejszą energią popłynęła do części, gdzie znajdują się pompy i tam uszkodzenia były już mniejsze.

Dowód – opinia biegłego sądowego inż. A. B. (k. 187 – 188), zeznania świadka M. N. (k. 171), zeznania świadka K. W. (k. 172), zeznania prezesa zarządu powódki (k. 173).

Uderzenie pioruna w komin kotłowni nie wywołało fali przepięciowej powstałej w sieci zasilającej kotłownię. Zasilana ona jest linią kablową niskiego napięcia wyprowadzoną z murowanej stacji transformatorowej. Gdyby zaistniała fala przepięciowa w tej linii uszkodzeniu uległyby urządzenia zasilające. W kotłowni zamontowane były ograniczniki przepięć. Po zdarzeniu szkodowym nie stwierdzono, aby one zadziałały.

Znajdujące się w kotłowni instalacje zostały wykonane i były eksploatowane w prawidłowy sposób. Podlegają one stałej kontroli Urzędu Dozoru Technicznego, który kotłownie dopuścił do eksploatacji.

Dowód – opinia uzupełniającą biegłego sądowego inż. A. B. (k. 212 – 213), ustne wyjaśnienie opinii pisemnej przez biegłego inż. A. B. (k. 237-238).

Po zaistnieniu zdarzenia wywołującego szkodę, powód zlecił wykonanie prywatnej analizy pracownikowi (...) Instytutu (...). Wynika z niej, że jedynym wytłumaczeniem zdarzenia szkodowego było rozchodzenie się fali udarowej po wyładowaniu atmosferycznym w obwodzie komin, instalacji odprowadzania spalin, rurociągach, kotłach i instalacji wodociągowej.

Dowód – poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopia opinii technicznej z 26.08.2013 (k. 101 - 109), zeznania świadka K. W. (k. 172), zeznania prezesa zarządu powódki (k. 173).

W wyniku wyładowania atmosferycznego do komina kotłowni przez wszystkie uziemione urządzenia przepłynął prąd o bardzo wysokim natężeniu, który spowodował nieodwracalne zmiany w wewnętrznych strukturach zespołów i podzespołów elektronicznych. Wszystkie elementy, bez względu na to, czy uległy natychmiastowemu uszkodzeniu, czy też po przepływie prądu udarowego nie wykazywały zmian podlegały bezwzględnie wymianie.

Koszty napraw koniecznych do wykonania przez powódkę po zdarzeniu szkodowym, przy przyjęciu oddzielnych stawek i narzutów dla robót instalacyjnych oraz materiałów takich samych, jakie były zamontowane w momencie zdarzenia, po wykonaniu przedmiaru oraz wprowadzeniu do programu kosztorysowego cen materiałów, robocizny i narzutów wyniosły kwotę 330381,18 zł netto (406368,85 zł brutto).

Dowód – opinia biegłego sądowego inż. Z. M. (k. 274-275), kosztorys prac odtworzeniowych (k. 276 – 295).

Prace naprawcze instalacji branży (...) i elektrycznej kotłowni miejskiej po uszkodzeniach spowodowanych wyładowaniami atmosferycznymi wykonała (...) Sp. z o.o. Koszt wykonania dostaw i prac poniesiony przez powódkę wyniósł kwotę 330000 zł netto.

Powódka poniosła również koszty usługi serwisu kotłów wykonaną przez Spaw R. S. i Spółka Sp. k. w kwocie 4130zł netto.

bezsporne, a nadto dowód - poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopie: umowy (...) (k. 49- 60), FV nr 042/M/12, 054/M/12, 059/M/12, 064/M/12 (k. 65- 68), protokołów odbioru robót (k. 69 -73), FV nr (...) (k. 74), protokołu odbioru robót (k. 75).

Pozwana wypłaciła powódce jedynie kwotę 10000 zł tytułem odszkodowania do limitu odpowiedzialności klauzuli ubezpieczenia przepięć. Pozwana do czasu zamknięcia rozprawy nie uczyniła zadość żądaniu powództwa w żadnej części.

Bezsporne, a nadto dowód - poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika powoda będącego r. pr. kserokopia pisma pozwanej z 25.02.2013 (k. 93).

Oceniając materiał dowodowy Sąd uznał za wiarygodne zgromadzone w sprawie dokumenty. Nie wykazują one śladów podrobienia czy przerobienia, a ich treść i autentyczność nie były kwestionowane przez strony w trakcie procesu.

Za prawdziwe zostały uznane zeznania przedstawiciela powódki i świadków. Są one spójne, logiczne i znajdują potwierdzenie w zgromadzonych sprawie dokumentach, w tym w opinii biegłego.

Oceniając zeznania świadka W. M. (1) należało uznać je za wiarygodne.

Świadek przedstawił przebieg oględzin, które przeprowadził na miejscu zdarzenia. Wskazał także przyczyny uznania przez pozwanego, że szkoda nastąpiła na skutek przepięcia. Należy także zauważyć, że w swoich zeznaniach świadek sformułował własne oceny dotyczące możliwości wyrządzenia szkody przez uderzenie pioruna przy prawidłowo działających zabezpieczeniach odgromowych. Twierdzenia te nie zostały wzięte przez Sąd pod uwagę przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, gdyż dla ich formułowania konieczne jest posiadanie wiedzy specjalnej, której świadek nie ma.

Zeznania M. N., K. W. i P. G. jako wzajemnie spójne oraz zgodne z przeprowadzonym dowodem z opinii biegłego należało uznać za wiarygodną podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza w zakresie przyczyny szkody ( przyczyna powstałych uszkodzeń było wyładowanie atmosferyczne i spowodowane nim rozchodzenie się ładunku elektrycznego poprzez kanały spalin, rurociągi i inne stalowe elementy instalacji... - k. 171, k. 172-173).

Sąd uznał także za całkowicie wiarygodne i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, dwie opinie sporządzone przez biegłych.

W ocenie Sądu opinie te są jasne, logiczne i zostały sporządzone przez osoby bezstronne, posiadające wiedzę fachową.

Sąd nie miał także zastrzeżeń do prawdziwości zeznań złożonych przez biegłego inż. A. B. na rozprawie. Były one jasne i w stanowiły uzupełnienie wydanej w sprawie opinii pisemnej.

Zdaniem Sądu nie było potrzeby przesłuchania biegłego inż. Z. M. na rozprawie, albowiem biegły dwukrotnie i wyczerpująco odpowiedział pisemnie na zarzuty pozwanej. W pierwszym piśmie (k. 307-308) biegły wyjaśnił, w którym miejscu swojej opinii podał informacje, których brak zarzucała pozwana oraz na czym oparł opracowaną wycenę. Pozwana kwestionowała wyliczenie szkody twierdząc, że na podstawie jej wyliczeń jest ona niższa o 90000 zł, niemniej nie przedstawiła żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. Sąd uznał te twierdzenie za niewiarygodne i przywołane jedynie celem uniknięcia odpowiedzialności umownej zwłaszcza, że pozwana wskazywała na program kosztorysowy, na którym między innymi pracował biegły inż. Z. M. (k. 318).

Z kolei - w ocenie Sądu - biegły inż. A. B. w swoich zeznaniach, odpowiadając na pytania sądu i pełnomocnika pozwanego, w sposób logiczny i przejrzysty, uzasadnił wnioski, które sformułował w sporządzonej opinii.

Sąd oddalił wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z nowej opinii, sporządzonej przez innego biegłego, na okoliczności, na które sporządzał swoją opinię inż. A. B..

Wniosek ten opierał się na sformułowanym w stosunku do biegłego zarzucie, że nie stwierdzono uszkodzeń bezpośredniego uderzenia pioruna (co będzie wyjaśniane przez Sąd w dalszej części uzasadnienia) oraz konieczności uzupełnienia opinii (por. k. 196). Po pisemnym uzupełnieniu opinii przez biegłego inż. A. B. (k. 212-213), pozwany przedstawił swoją ocenę, co do skutków bezpośredniego uderzenia pioruna i zażądał ponownych wyjaśnień biegłego (k. 222-223). Biegły uczynił zadość powyższemu na rozprawie 21 stycznia 2015 r. podając przyczynę braku dokonania oględzin oraz szeroko uzasadniając przyjętą przyczyny szkody.

Należy także zauważyć, że opinia biegłego A. B. jest zgodna z opinią rzeczoznawcy K. W. – pracownika naukowego Politechniki (...). Pozwana wskazywała, że konsultowała się z innym rzeczoznawcą, jednak tej opinii nie przedstawiła Sądowi. Wszak prywatna ekspertyza może stanowić przesłankę przemawiającą za koniecznością dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innego biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2008 r. IV CSK 168/2008 Monitor Prawniczy 2008/18 str. 954).

W ocenie Sądu Okręgowego stanowisko przedstawione w opinii przez biegłego A. B. uznać należy za wyczerpujące i niebudzące wątpliwości (por. wyrok SA w Krakowie z 7 maja 2013, I Aca 44/13, http://orzeczenia.ms.gov.pl/), a powołanie kolejnego biegłego, czego domagała się pozwana, powodowałoby dodatkowe koszty i przedłużenie postępowania. Skoro zaś z utrwalonego orzecznictwa sądów powszechnych wynika, że samo wydanie negatywnej opinii dla jednej ze stron, nie oznacza konieczności powołania dowodu z kolejnego biegłego tej samej specjalności, na te same okoliczności co poprzednio, Sąd nie znalazł przyczyn dla uwzględnienia tego wniosku pozwanej i go oddalił (zamiast wielu zob. wyrok SA w Poznaniu z 9 grudnia 2010 r., I ACa 951/10, LEX nr 898669).

Sąd zważył co następuje:

Powódka dochodziła w niniejszej sprawie od pozwanej odszkodowania z umowy ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów. W sprawie bezspornym było, że umowę taką zawarła powódka z pozwaną, a w trakcie trwania okresu ubezpieczenia doszło do zdarzenia szkodowego objętego ochroną ubezpieczeniową.

Zgodnie z przepisem art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.

Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności przy ubezpieczeniu majątkowym, na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku (art. 805 § 2 pkt 1 k.c.).

Pozwana przyznała w trakcie procesu, że ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w majątku powoda, w związku z czym wypłaciła powodowi odszkodowanie w kwocie 10.000 zł.

Pozwana podnosiła przy tym, że nie ma ona obowiązku naprawienia szkody ponad wypłaconą kwotę, gdyż w jej ocenie, w analizowanej sprawie doszło do wystąpienia szkody na skutek przepięcia, a odpowiedzialność pozwanej w takim przypadku ograniczała się do kwoty 10.000 zł.

Powód z kolei stał na stanowisku, że uszkodzenia które powstały w znajdujących się w kotłowni instalacjach nie powstały na skutek fali przepięciowej lecz bezpośredniego uderzenia pioruna w instalację odgromową zainstalowaną na kominie kotłowni powódki i spowodowane tym rozchodzenie się energii od komina do kanałów spalin i dalej w kierunku instalacji zamontowanych w kotłowni.

Strona pozwana przyjęcie relatywnie niewielkiego zakresu swojej odpowiedzialności argumentowała treścią Ogólnych warunków ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów dla małych i średnich przedsiębiorców załączonych przez stronę powodową do pozwu. Nie ulega wątpliwości, że w myśl art. 384 § 1 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Jak zaś wynika z ustalonego, niekwestionowanego, stanu faktycznego sprawy – powódka otrzymała wzorzec umowy – ww. OWU przed zawarciem umowy ubezpieczenia.

Zatem zbadać należało: czy zdarzenie szkodowe wypełnia znamiona z § 2 pkt 26 OWU – tj. przepięcia, czy też z § 2 pkt 35 OWU – tj. uderzenie pioruna.

Określenie „przepięcie” oznacza wedle OWU nagły wzrost napięcia w sieci elektrycznej spowodowany bezpośrednim uderzeniem pioruna lub jego pośrednim działaniem.

Natomiast „uderzenie pioruna” zostało zdefiniowane w OWU jako gwałtowne wyładowanie elektryczne w atmosferze działające bezpośrednio na ubezpieczony przedmiot pozostawiające bezsporne ślady tego zdarzenia.

Zauważyć przy tym należy, że ubezpieczenie od przepięcia zostało zawarte przez powódkę na jej wyraźne życzenie, za dodatkową opłatą i nazwane zostało przez pozwaną jako Klauzula dodatkowa (k. 28). Odpowiedzialność pozwanego w przypadku szkód wywołanych przepięciem ograniczała się przy tym do kwoty 10.000 zł. Ograniczenie takie nie obowiązywało co do szkód spowodowanych uderzeniem pioruna, przy których pozwany odpowiadał do pełnej sumy ubezpieczenia.

W ocenie Sądu sformułowane w OWU definicje są ogólnikowe i nieostre. Jak zaś wynika z przepisu art. 385 § 2 zd. I k.c. wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Nie były dla stron zrozumiałe i jednoznaczne postanowienia OWU, skoro doszło do sporu między nimi, mimo że bezsporne było w sprawie, że strony wiązała ważnie zawarta umowa, wystąpiło zdarzenie szkodowe, o którym mowa w pozwie w trakcie trwania tej umowy, a zakres szkód był taki jaki podaje powódka.

Sformułowana w OWU definicja przepięcia odnosi się do bezpośredniego lub pośredniego uderzenia pioruna, natomiast uderzenie pioruna odnosi się do zjawiska fizycznego, jakim jest powstałe na skutek wyładowań atmosferycznych zdarzenie oddziaływające li tylko bezpośrednio (w przeciwieństwie do ewentualnego pośredniego działania pioruna podczas przepięcia) na ubezpieczony przedmiot. Znamieniem uderzenia pioruna jest również skutek w postaci pozostawienia bezspornych śladów tego zdarzenia.

Dokonując analizy zawartych w OWU definicji zarówno „przepięcia”, jak i „uderzenia pioruna” należy stwierdzić, że zakresy obu tych pojęć częściowo się pokrywają.

Do szkody może bowiem dojść na skutek bezpośredniego uderzenia pioruna w ubezpieczony przedmiot pozostawiającego trwałe ślady, na skutek którego nastąpi nagły wzrost napięcia w sieci elektrycznej.

W ocenie Sądu pozwana jako profesjonalny podmiot działający od wielu lat prężnie na rynku ubezpieczeniowym (swego czasu monopolista) winien tak redagować wzorce umowne, aby definiendum z jednej definicji umownej nie opierała się na definiensie z innej definicji. Zwłaszcza, gdy taka definicja określa zdarzenie objęte dodatkową ochroną ubezpieczeniową, świadczoną niejako obok podstawowej ochrony. Wszak z §5 ust. 1 pkt 2 OWU wyraźnie wynika, że za podstawową składkę ubezpieczeniową pozwana odpowiada za uderzenie pioruna ( definiens), natomiast z §5 ust. 2 pkt 5 OWU na wniosek powódki i za opłatą dodatkowej składki zakres ubezpieczenia może zostać rozszerzony w szczególności o ryzyko przepięcia ( definiendum).

Przy czym, zdaniem Sądu, ujemne skutki opracowanych ogólnych warunków ubezpieczeń polegające na możliwości ich interpretacji powinny obciążać ubezpieczyciela jako profesjonalistę i autora tych warunków (wyrok SA w Łodzi z 28 lutego 1996 r., sygn. I Acr 37/96, OSA 1996/9/43).

W związku z powyższym gdyby do szkody doszło na skutek wyładowania atmosferycznego w budynek kotłowni pozostawiającego bezsporne ślady, z uwagi na co nastąpiłby również gwałtowny wzrost napięcia w sieci, pozwany ponosiłby odpowiedzialność za szkodę do pełnej sumy ubezpieczenia (jak przy szkodzie spowodowanej uderzeniem pioruna) , a nie jedynie do 10.000 zł, które to ograniczenie dotyczyło jedynie szkód spowodowanych przepięciem.

Jak wynika z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, wbrew twierdzeniom pozwanej, w analizowanej sprawie szkoda w mieniu powoda nie została spowodowana nagłym wzrostem napięcia w sieci spowodowanym bezpośrednim uderzeniem pioruna.

Jak wykazało postępowanie dowodowe – w tym dwie opinie biegłych (jedna po przeprowadzeniu oględzin miejsca zdarzenia) oraz opinia rzeczoznawcy sporządzona na żądanie powódki – szkoda wystąpiła na skutek uderzenia pioruna bezpośrednio w komin i rozchodzenia się energii wyzwolonej wyładowaniem atmosferycznym po kanałach spalin i instalacjach kotłowni.

Odnosząc się do znamienia skutkowego z definicji zawartej w §5 pkt 35 OWU – tj. śladów jakie miało pozostawić uderzenie pioruna wskazać przede wszystkim trzeba, że ubezpieczyciel ograniczył się jedynie do wskazania, że mają być one bezsporne, nie wskazując dokładnie o jakie ślady chodzi (odbarwienia, naruszenia struktury elementów, przez które przepłynął prąd, spalenie czy uszkodzenie czujników itp.).

Z uwagi na powyższe za wyczerpujące znamiona §5 pkt 35 OWU należy uznać zaistnienie jakichkolwiek śladów uderzenia pioruna w budynek kotłowni.

W ocenie Sądu wyładowanie atmosferyczne pozostawiło ślady w mieniu powoda, na które oddziaływała energia uderzeniowa. Pozostawało poza sporem oraz potwierdzone zostało przez podmiot likwidujący szkodę u powoda, że doszło do rzeczywistych i licznych zniszczeń wielu urządzeń elektrycznych i elektronicznych oraz materiałów objętych zestawieniem środków trwałych do ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych. Wszak piorun uderzył w instalację odgromową zainstalowaną na kominie kotłowni, a część prądu piorunowego spłynęła instalacją odgromową do ziemi, a pozostała przeniknęła do kanału spalin i dalej rozpłynęła się po połączonych i uziemionych instalacjach technologicznych. Biegły wyliczył również poprzez jakie urządzenia i środki trwałe oraz materiały rozprzestrzeniła się energia z wyładowania atmosferycznego (por. k. 212), a kolejny biegły jednoznacznie stwierdził, że wszystkie te elementy, przez które przepłynął prąd piorunowy podlegają wymianie (por. k. 274). Trudno zatem mówić, że brak jest bezspornych śladów uderzenia pioruna, w sytuacji, w której kotłownia przestała pracować, a powódka musiała dokonać wymiany szeregu elementów. Mamy zatem do czynienia z trwałymi śladami uderzenia pioruna, które zostały następczo usunięte na zlecenie powódki przez spółkę (...).

Odnosząc się z kolei do wysokości szkody poniesionej przez powódkę stwierdzić na wstępie trzeba, że pozwana nie odnosiła się do faktury VAT obejmująca należność za zleconą przez powódkę usługę serwisu kotłów, toteż Sąd na podstawie całości okoliczności, w oparciu o przepis art. 230 k.p.c., uznał, że strona pozwana, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wysokości rzeczywistej i koniecznej naprawy kotłów nie kwestionuje.

Co do kosztów napraw koniecznych, to Sąd powołał na tę okoliczność, na żądanie stron, dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny kosztów napraw urządzeń elektrycznych i budownictwa (por. k. 272 i n.). Biegły przyjął stawki roboczogodzin, narzuty kosztów zakupu materiałów oraz kosztów pośrednich i zysku w oparciu o dane uzyskane w Ogólnopolskiej Bazie Cen w Budownictwie (...). Sąd nie miał zastrzeżeń co do metody pracy przyjętej przez specjalistę w tej dziedzinie – inż. Z. M., będącego stałym biegłym sądowym.

Poza tym, wbrew zarzutom pozwanej, biegły wskazał na czym dokładnie opierał się przy sporządzaniu kosztorysu oraz podał, że w skład bazy, na której pracował, wchodzi również program (baza), na której opierała się pozwana. Biegły wykonał zatem opinię w oparciu o więcej danych, niż pozwana rzekomo wyliczająca koszty na kwotę 90000 zł niższą. Pozwana zresztą twierdzenia co do wyliczenia na podstawie innego cennika znacznie niższych od biegłego kosztów naprawy w żaden sposób nie wykazała. Biegły wyliczył w dodatku koszty na kwotę większą niż kwota, której domagała się powódka, co nie wpłynęło w żaden sposób na ocenę zasadności twierdzeń pozwu. Powódka wszak na własną rękę, bez przetargu, zawarła umowę ze spółką (...) na naprawę szkód, a zatem stawki zawarte w tej umowie nie były stawkami rynkowymi, a umownymi z tej właśnie umowy stron. Mogły one nieco odbiegać od stawek rynkowych przyjętych przez biegłego. Sąd zaś nie mógł wyrokować ponad żądanie pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.).

Mając powyższe na uwadze, Sąd zasądził w całości kwotę dochodzoną pozwem w punkcie I sentencji wyroku;

Wysokość poniesionej przez powoda szkody wynosiła łącznie 334.130 zł (300.000 zł kosztów remontu i 4.130 zł kosztów usługi serwisowej kotłów), z czego pozwany zapłacił przed procesem kwotę 10.000 zł. Do zapłaty pozostawała więc kwota 324.130 zł.

Uwzględniając żądanie pozwu Sąd zasądził od pozwanego kwotę netto, albowiem powódka żądała zapłaty odszkodowania, do którego nie dolicza się podatku VAT z uwagi na brak obowiązku jego uiszczenia (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt X Ga 176/08, niepubl.)

O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 817 §1 k.c. zasądzając je od dnia następnego po upływie trzydziestodniowego terminu od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt. 2. sentencji, na podstawie art. 98 § 1 i 3-4 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…), zasądzając od pozwanej na rzecz powódki poniesiona przez nią koszty: opłaty sądowej – 16207 zł, opinii biegłego – 636 zł, wynagrodzenia pełnomocnika w stawce minimalnej – 7200 zł, oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa - 17 zł.

Sąd nakazał ściągnąć pokryte tymczasowo ze środków Skarbu Państwa koszty stawiennictwa świadka W. M. w kwocie 601,28 zł, albowiem świadek zażądał od Sądu zwrotu kosztów stawiennictwa (k. 149). W związku z tym, że to pozwana przegrała w sprawę w całości, jest ona obowiązana, w myśl przepisów art. 2 ust. 1 i 2 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 2 i art. 83 ust. 2 Ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, do pokrycia tych wydatków.

SSO Jarosław Marczewski