Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IX Ca 1130/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 lutego 2019 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Bożena Charukiewicz (spr.)

Sędziowie:

SO Dorota Ciejek

del. SSR Joanna Dąbrowska-Żegalska

Protokolant:

p.o. sekretarza sądowego Izabela Ważyńska

po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2019 r. w Olsztynie na rozprawie

sprawy z powództwa W. S.

przeciwko T. S.

o nakazanie i zaniechanie

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Giżycku

z dnia 18 czerwca 2018 r., sygn. akt I C 295/16,

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Dorota Ciejek Bożena Charukiewicz Joanna Dąbrowska-Żegalska

Sygn. akt IX Ca 1130/18

UZASADNIENIE

Powódka W. S. wniosła o nakazanie pozwanej T. S. dostosowanie instalacji wodno-kanalizacyjnej znajdującej się w lokalu mieszkalnym nr (...) położonym w G., przy ulicy (...) w celu wyeliminowania hałasu powodowanego tym urządzeniem, w terminie jednego miesiąca od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie oraz o nakazanie pozwanej zaniechania dalszych naruszeń prawa własności przysługującego powódce i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania.

W uzasadnieniu wskazała, że jest właścicielką lokalu mieszkalnego nr (...) przy ulicy (...) w G., pozwana jest właścicielką lokalu mieszkalnego nr (...). Lokal mieszkalny zajmowany przez pozwaną położony jest bezpośrednio nad lokalem powódki. W lokalu obecnie zajmowanym przez pozwaną w 2009 roku wykonano kapitalny remont kuchni i łazienki. Od tego czasu, gdy w mieszkaniu pozwanej następuje pobór wody w kuchni i w łazience, w lokalu powódki słychać uciążliwy hałas. Wskazała, że Powiatowy Inspektor Sanitarny zlecił wykonanie pomiarów hałasu w lokalu powódki i kontrola przeprowadzona w dniu 24 czerwca 2015 roku wykazała, że poziom dźwięku w został przekroczony o 10 dB. Powódka podniosła, że ciągłe narażanie jej na immisje w postaci hałasu powoduje dla niej ciężkie skutki, albowiem hałas zakłóca jej odpoczynek i sen, w związku z czym nie jest w stanie wypocząć, co powoduje ciągły stres i zdenerwowanie.

Pozwana T. S. wniosła o oddalenie powództwa.

W uzasadnieniu podała, że lokal mieszkalny nabyła w 2015 roku i nie posiada żadnej wiedzy o przeprowadzonym w tym lokalu remoncie. Po wprowadzeniu się do lokalu i uzyskaniu od powódki wiedzy o rzekomych nieprawidłowościach udała się do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G., gdzie uzyskała informację, że powyższe było przedmiotem weryfikacji przez pracowników spółdzielni, w wyniku której stwierdzono, że znajdująca się w jej lokalu instalacja wodnokanalizacyjna została wykonana poprawnie, zgodnie ze sztuką budowlaną. Wyjaśniła, że zamieszkuje sama, sporadycznie przebywa u niej córka. Jej zdaniem nie sposób przyjąć aby zwykłym korzystaniem z wody w swoim mieszkaniu zakłócała powódce korzystanie z jej nieruchomości ponad przeciętną miarę.

Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2018 r. Sąd Rejonowy w Giżycku oddalił powództwo. Zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 917 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka jest właścicielką lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w G., przy ulicy (...), na parterze, pozwana jest właścicielką lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w G., przy ulicy (...), lokal mieszkalny położony jest bezpośrednio nad lokalem powódki. Pozwana nabyła lokal mieszkalny w kwietniu 2015 roku od małżonków S..

Jeszcze podczas zamieszkiwania lokalu nr (...) przez małżonków S. rozpoczął się między nimi a powódką konflikt. Powódka zarzucała sąsiadom czynienie nadmiernego hałasu, w tym, m.in., poprzez przekraczające w jej ocenie dopuszczalne normy hałasu przy okazji korzystania przez właścicieli lokalu nr(...) z urządzeń wodno-kanalizacyjnych. Poprzednicy prawni pozwanej wykonali w swoim lokalu remont łazienki.

Powódka zwracała się do zarządcy budynku- Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. o interwencję. Spółdzielnia nie widziała powodów do interwencji, informując powódkę, że przeprowadzona kontrola pionów wodno-kanalizacyjnych nie wykazała żadnych nieprawidłowości i nie stwierdzono głośnych przepływów wody. Nadto zarządca stwierdził, że dokumentacja techniczna lokalu nr (...) odzwierciedla aktualny stan lokalu, a nie stwierdzono aby instalacja była wykonana niezgodnie ze sztuką lub wymagała jakichkolwiek przeróbek.

Po zamieszkaniu w lokalu nr (...) przez nowego właściciela- pozwaną, powódka nadal zgłaszała uciążliwości, w jej ocenie nie do zniesienia, nie pozwalające jej normalnie funkcjonować, w postaci hałasu przy korzystaniu z urządzeń wodnokanalizacyjnych, dochodzące z lokalu nr (...), położonego nad jej mieszkaniem. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przeprowadził w dniu 24.06.2015 r. kontrolę i pomiar hałasu powstającego w mieszkaniu powódki przy poborze wody w mieszkaniu pozwanej i stwierdził przekroczenie poziomu dźwięku w nocy. Wszczęto postępowanie administracyjne w przedmiocie przekroczenia poziomu hałasu w lokalu mieszkalnym powódki, które umorzono 17.12.2015 r.

O toczącym się postępowaniu w przedmiotowej sprawie została na wniosek powódki na podstawie art.84 kodeksu postępowania cywilnego zawiadomiona Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w G. i wezwana do udziału w sprawie. Do toczącego się postępowania nie przystąpiła.

W dniu 7 kwietnia 2017 r. w godz.22.10 do 23.00 Wojewódzka (...) w O. Laboratorium (...), G. i Powietrza w O. przeprowadziła w lokalach stron pomiary poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia w łazience lokalu nr (...) (stanowiącego własność pozwanej) do lokalu nr (...) (stanowiącego własność powódki). Źródłami hałasu był szum wody pochodzący :z umywalki i prysznica wyposażonych w baterie jednouchwytowe oraz spłuczki wc. Biegły wskazał, że zgodnie z par.326 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12.04.2002 r w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dopuszczalny poziom dźwięku A w pomieszczeniach mieszkalnych w budynkach mieszkalnych, przenikający do pomieszczeń od wyposażenia technicznego budynku oraz innych urządzeń w budynku i poza budynkiem wynosi: w godzinach nocnych od 22.00 do 6.00 25 dB i maksymalnie 30dB, zaś w godz. dziennych od 6.00 do 22.00 35 dB i maksymalnie 40 dB. Pomiary wykazały, że w czasie pomiarów poziom dźwięku przenikającego do lokalu powódki z w/w urządzeń w lokalu pozwanej przekracza dopuszczalne normy, zarówno równoważnego jak i maksymalnego poziomu dźwięku A.

Podczas przeprowadzonych oględzin dokonanych przez Sąd w dniu 4 sierpnia 2017 roku w godz.22.00-23.00 ustalono, że dźwięk przenikający do lokalu powódki z w/w urządzeń w lokalu pozwanej jest słyszalny.

Jesienią 2017 roku pozwana przeprowadziła remont łazienki, wymieniła instalację wodną. Zostały rozkute ściany w celu ustalenia jak są podłączone, wymienione zostały rury pod prysznicem na nowe plastikowe, wymieniony został trójnik w prysznicu, podejście pod pralkę. Została wymieniona muszla, brodzik, umywalka.

W ocenie Sądu Rejonowego powódka nie dowiodła, że wyłącznym źródłem immisji są urządzenia z których korzysta pozwana. Urządzenia te są powiązane z zainstalowaną w całym budynku siecią wodno-kanalizacyjną. Pozwana i powódka zamieszkują w budynku wielomieszkaniowym, lokal powódki jest położony na parterze w tym budynku i oczywistym jest, że przy korzystaniu z instalacji wodno-kanalizacyjnych na wyższych kondygnacjach to na poziomie najniżej położonego lokalu kumulują się dźwięki przy korzystaniu z niej. Sąd wziął przy tym pod uwagę powiązanie wszystkich lokali w budynku jedną siecią wodno-kanalizacyjną i wynikające ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia tych nieruchomości okoliczności. Wezwana do udziału w sprawie Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie wzięła udziału w przedmiotowym postępowaniu. Stronami w sprawie nie byli też korzystający z innych lokali w przedmiotowym budynku właściciele lub lokatorzy. Wyeliminowanie wszystkich możliwych uciążliwości w określonym środowisku nie jest możliwe. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe uwzględnia się w odniesieniu do obu nieruchomości: wyjściowej i dotkniętej zakłóceniem. Jest to bowiem kryterium decydujące o „przeciętnej mierze" zakłóceń dla obu nieruchomości. W przedmiotowej sytuacji faktycznej samo przekroczenie dopuszczalnego poziomu dźwięku nie może być kryterium decydującym. O poziomie dźwięku mogą decydować okoliczności, na które pozwana nie ma żadnego wpływu, np. grubość ścian, wady instalacji nie usytuowanej w jej lokalu. Powódka nie dowiodła, że po dokonanych przez pozwaną czynnościach nadal dochodzi do immisji. To na powódce reprezentowanej przez zawodowego pełnomocnika ciążył obowiązek udowodnienia tego faktu. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Powyższy wyrok w całości zaskarżyła powódka. W apelacji zarzuciła:

1. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez całkowite pominięcie zeznań świadka E. S. potwierdzających w pełni relację powódki oraz zeznań świadka A. S., w części w której potwierdza relację powódki, a nadto nie odniesienie się do tych dowodów w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia;

b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wydanie zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w oparciu o dowody niekorzystne dla powódki, przy jednoczesnym całkowitym pominięciu dowodów i okoliczności przemawiających na jej korzyść;

c) art. 229 k.p.c. poprzez całkowicie dowolne uznanie, iż „powódka nie dowiodła jednak, że wyłącznym źródłem tych immisji są urządzenia z których korzysta pozwana” (str. 3 uzasadnienia) podczas, gdy przeprowadzone dwukrotnie pomiary hałasu wykazały przekroczenie norm podczas korzystania z urządzeń zainstalowanych w lokalu mieszkalnym pozwanej;

2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na całkowicie dowolnym przyjęciu, iż immisje z lokalu mieszkalnego pozwanej nie przekraczają przeciętnej miary oraz są zgodne ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości podczas, gdy:

a) ze sprawozdania z pomiarów hałasu wprost wynika przekroczenie norm hałasu, co wskazuje, iż przedmiotowe immisje przekraczają przeciętną miarę;

b) fakt zamieszkiwania przez strony w budynku wielorodzinnym nie upoważnia do zakłócania spokoju, odpoczynku, ciszy nocnej powódce, co wprost wskazuje, iż przedmiotowe immisje nie są zgodne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości.

Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i nakazanie pozwanej T. S. wykonanie izolacji akustycznej instalacji wodno-kanalizacyjnej znajdującej się w jej lokalu mieszkalnym położonym w G. przy ul. (...), w celu wyeliminowania hałasu powodowanego jej użytkowaniem, w terminie jednego miesiąca od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania obejmujących obie instancje, w tym również koszty zastępstwa adwokackiego oraz opłatę od pełnomocnictwa, według norm przepisanych ewentualnie w przypadku złożenia spisu kosztów zgodnie z jego wyliczeniem.

W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji wskazując w uzasadnieniu na trafność orzeczenia Sądu Rejonowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna.

Sąd Okręgowy co do zasady podziela ustalenia faktyczne i ocenę prawną tych ustaleń dokonaną przez Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie.

Za nietrafne należało uznać zarzuty powódki podniesione w apelacji naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego.

Wprawdzie nie bez racji twierdzi pozwana, że błędna jest konstatacja Sądu Rejonowego, zgodnie z którą powódka nie dowiodła, że wyłącznym źródłem tych immisji są urządzenia z których korzysta pozwana, gdyż pomiary wykonane przez biegłego wskazują, że poziom hałasu związany jest z odkręceniem wody w mieszkaniu pozwanej, lecz trafność tego zarzutu nie mogła prowadzić do uwzględnienia apelacji i ostatecznie powództwa w niniejszej sprawie.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, zgodnie z poglądami judykatury, wedle których pojęcia „przeciętna miara” w rozumieniu art. 144 k.c. nie można definiować jedynie przez pryzmat wyników pomiarów natężenia hałasów dokonywanych przez biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.09.2008 r., II CSK 169/08) i oddziaływanie tego czynnika należy rozpatrywać szerzej w kategoriach uciążliwości, zakłócających korzystanie z nieruchomości powódki.

Niewątpliwie skoro nieruchomość powódki ma charakter mieszkalny, ma ona prawo oczekiwać, że nie będzie miała zakłóconego spokoju domowego hałasami z innych nieruchomości. Jednak hałasy te, związane z poborem wody, dochodzące z mieszkania pozwanej, tylko nieznacznie przekraczają dopuszczalną normę. Podkreślić przy tym należy, że pomiary norm hałasu nie były dokonywane przez całą dobę, z uwagi na sprzeciw powódki. Można w takiej sytuacji jedynie przypuszczać, że wyniki te mogłyby być odmienne i wówczas nawet do przekroczenia norm administracyjnych hałasu by nie doszło. Uwzględniając fakt, że pozwana nie korzysta z wody w nocy, to nie zachodzi sytuacja zakłócenia spoczynku nocnego powódki. A nawet jednorazowe skorzystanie z łazienki w godzinach nocnych nie zakłóca ponad przeciętną miarę korzystania z lokalu przez powódkę. Natomiast hałas dochodzący do mieszkania powódki w dzień nie jest na tyle nadmierny by uniemożliwiał jej korzystanie lub w sposób przekraczający przeciętną miarę zakłócał korzystanie z mieszkania. Wskazać należy, że immisje pośrednie są co do zasady dopuszczalne. Są bowiem dozwolone tak długo, jak długo nie przekraczają przeciętnej miary. W treści art. 144 k.c. wyraźnie dopuszczono zatem ingerencję w cudze prawo własności poprzez immisje, jednak tylko do pewnego stopnia (tj. w granicach przeciętnej miary). Pośrednie oddziaływanie na sąsiednią nieruchomość zabronione będzie dopiero wtedy, gdy powód wykaże nie sam fakt immisji, lecz to, że przekraczają one przeciętną miarę przyjętą w społeczeństwie, z punktu widzenia kryteriów obiektywnych, nie zaś przekonania samego poszkodowanego. Przyjęcie przez ustawodawcę takiego rozwiązania jest uzasadnione względami praktycznymi, ponieważ immisje pośrednie są zjawiskiem powszechnym, niemożliwym do całkowitego wyeliminowania, a ich źródłem nie jest bezprawne naruszenie prawa własności, lecz działania dokonywane na własnej nieruchomości. Strony mieszkają w budynku wielolokalowym i muszą się liczyć z tym, że mogą docierać do nich odgłosy korzystania z lokali sąsiednich. Nie sposób wyeliminować całkowicie tych odgłosów. W ocenie Sądu Okręgowego nie zostały przekroczone granice przeciętnej miary zakłóceń, wynikające ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i ze stosunków miejscowych.

Dodać należy, iż sformułowanie żądania pozwu i apelacji przez powódkę reprezentowaną przez zawodowego pełnomocnika jest na tyle ogólne, że w istocie mogłoby, przy uwzględnieniu powództwa nie prowadzić do rozwiązania sporu między stronami. Nakazanie pozwanej wykonania izolacji akustycznej bez sprecyzowania jakie czynności dokładnie powinny być przez pozwaną wykonane, może prowadzić do wniosku, że wykonanie jakiejkolwiek izolacji przez pozwaną doprowadziłoby do spełnienia świadczenia, choć w istocie nie prowadziłoby to do zaniku hałasów z instalacji wodno-kanalizacyjnej. Dodatkowo, jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, pozwana wykonała szeroki remont instalacji wodnokanalizacyjnej i brak było dowodów, że obecnie również poziom hałasu podczas poboru wody przekracza normy administracyjne.

W tej sytuacji należy uznać za niezasadne zarzuty powódki naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c. Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (postanowienie Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2002 r. sygn. II CKN 572/99).

Stwierdzić także należy, iż jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00). Apelacja tak wymaganych zarzutów nie przedstawia i nie wykazuje, aby ocena dowodów oraz oparte na niej wnioski były dotknięte powyższymi uchybieniami. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zakwestionowania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny dowodów.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., wskazać należy, w ślad za utrwalonym poglądem judykatury, że sporządzenie uzasadnienia w sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić usprawiedliwioną podstawę zaskarżenia jedynie wtedy, gdy przedstawione w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia z uwagi na brak wszystkich koniecznych jego elementów lub inne kardynalne braki, a więc gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny wywodu, który doprowadził do wydania wyroku. Tylko w takim przypadku obraza art. 328 § 2 k.p.c. może być uznana za mogącą mieć wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w żadnej mierze nie jest dotknięte tego rodzaju brakami i jego kontrola nie nastręcza trudności.

Mając zatem na uwadze wskazane wyżej okoliczności Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w wyroku.

O kosztach procesu za instancję odwoławczą orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 3 i § 10 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zgodnie z ogólną regułą odpowiedzialności za wynik procesu.

Dorota Ciejek Bożena Charukiewicz Joanna Dąbrowska – Żegalska